Według dziennika The Sydney Morning Herald ludność Australii ma opinię zeświecczałego społeczeństwa, w którym frekwencja na nabożeństwach rokrocznie spada — bardziej niż kiedykolwiek przedtem. Z ostatnich badań wynika jednak, że niektórzy Australijczycy wciąż się regularnie modlą. Jak wykazują sondaże, co piąty dorosły modli się chociaż raz dziennie, a jedenaście procent robi to co najmniej raz w tygodniu. Toteż w raporcie na temat religii w latach dziewięćdziesiątych naszego stulecia Chrześcijańskie Towarzystwo Badawcze wyjaśnia, że pomimo alarmującego spadku frekwencji w kościołach „życie wielu ludzi nie utraciło duchowego aspektu” — czytamy we wspomnianym dzienniku.

Comments are closed.